Polska: Wywiad ks. Stehlina dla pisma „PATOS” i tekst o FSSPX na Onet.pl

Okładka czasopisma PATOS, którego wydawcą jest Samorząd Studencki Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie

Okładka czasopisma PATOS, wydawanego przez Samorząd Studencki Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie

Jesienią ubiegłego roku na łamach pisma społeczno-kulturalnego „PATOS”, którego wydawcą jest samorząd studencki krakowskiego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II (do 2010 r. funkcjonującego pod nazwą Papieskiej Akademii Teologicznej), ukazał się wywiad z przełożonym dystryktu Bractwa Św. Piusa X na Polskę i Europę Wschodnią, ks. Karolem Stehlinem.

W wywiadzie zatytułowanym Między Tradycją a nowością — którędy droga? ksiądz przełożony przedstawił genezę powstania i historię Bractwa, dzieła przez nie prowadzone, a także zrelacjonował podstawowe zastrzeżenia, jakie ten instytut wysuwa wobec posoborowego nauczania i dyscypliny.

Uwagę czytelników Wiadomości Tradycji katolickiej, którym powyższe zagadnienia są raczej dobrze znane, warto zwrócić na fragment, w którym ks. Stehlin opisuje swój pobyt na misjach w Gabonie. „Pracując dłużej niż osiem lat w afrykańskiej dżungli — pisze superior — zrozumiałem, że największym szczęściem jest uwolnić ludzi od fałszywych koncepcji religii, od niewolnictwa wobec dyktatury animistycznych czarowników, którzy działają destrukcyjnie na ludzi, wypełniając ich strachem. Ludy afrykańskie mają głębokie uczucia religijne, są ogromnie wdzięczne misjonarzom za poznanie Chrystusa i jego miłości. Lubią śpiewać łacińskie chorały, które jakby wyzwalają je od ponurych bębnów i tańców pogańskich.

Podczas gdy wszystkie ongiś kwitnące misje w Gabonie cierpią z powodu odejścia ludzi od Kościoła do sekt i do animizmu, nasza misja stała się liczbowo największą w całym kraju. Młodych i starych niezwykle pociąga tradycyjny ryt Mszy św., łacina oraz jasny język misjonarzy, którzy jeszcze wymagają nawrócenia oraz walczą z zabobonami i diabłem.

Ochrzciłem tam tysiące ludzi, poświęciłem wiele domów, w szpitalu dla ubogich byłem jak u siebie. Traktuje się tam nas jak misjonarzy z dawnych czasów, jak prawdziwych ojców, którzy chronią swe dzieci od napaści złego ducha…

Ekumenizm posoborowy nazywa misje w Afryce «inkulturacją». Wielka część misjonarzy poddaje się temu błędowi, wprowadza kulturę tubylców do rytu Mszy, do nabożeństwa. Przez to powstaje okropny synkretyzm w głowach wiernych: duchem są katolikami, ale mają swoją «kulturę», czyli wielożeństwo, animizm, destrukcyjne zwyczaje pełne rasizmu, nienawiści i rządzy zemsty. Z tego powodu sytuacja moralna duchowieństwa afrykańskiego jest przerażająca. I tu środek zaradczy — powrót do Tradycji”.

Tymczasem drugiego grudnia w portalu internetowym Onet.pl ukazał się tekst autorstwa red. Jacka Gądka pt. Polska bez rozwodów i niemoralnych praktyk, traktujący o Bractwie Kapłańskim Św. Piusa X, jego historii i głoszonych naukach. Publikacja ta może świadczyć o odchodzeniu mainstreamowych mediów od polityki „zamilczania” tradycyjnych katolików, co najpewniej jest związane z rosnącą rolą tego ruchu wewnątrz Kościoła, a także zainteresowaniem toczącymi się w Rzymie rozmowami doktrynalnymi pomiędzy przedstawicielami Bractwa i Stolicy Świętej.

Choć merytoryczna zawartość artykułu pozostawia bardzo wiele do życzenia, a jego ton trudno uznać za przychylny, to niezaprzeczalną wartością takich publikacji jest fakt, że szersze grono czytelników może usłyszeć np. o tym, iż „Chrystus jest Królem nie tylko jednostek, lecz i publicznych instytucji, więc także i państw i całego świata. Dlatego każda osoba, każda instytucja, każde państwo jest zobowiązane wymogiem sprawiedliwości: Oddać każdemu, co należy do niego. Oddać Bogu, co należy do Boga. Oddać Chrystusowi, co należy do Chrystusa. Uznać go za pierwszą przyczyną i za ostateczny cel i przestrzegać jego przykazań” (źródła: „PATOS” nr 2/3 (39/40) 2011, wiadomości.onet.pl, 2 grudnia 2011).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.