USA: Oświadczenie ks. prał. G. N. Steensona w sprawie celebrowania tradycyjnej Mszy św. w parafiach należących do Ordynariatu Personalnego Katedry Św. Piotra

Ks. prał. Gotfryd N. Steenson, rządca Ordynariatu Katedry Św. Piotra

W odpowiedzi na pytania dotyczące sprawowania w Ordynariacie Personalnym Katedry Św. Piotra Mszy św. w tradycyjnym rycie rzymskim ksiądz prałat Gotfryd N. Steenson, rządca ordynariatu, wydał następujące oświadczenie:

„Radujemy się liturgicznym bogactwem Kościoła katolickiego. My, katolicy tradycji anglikańskiej, oczywiście podzielamy troskę Ojca Świętego o to, by postrzegać Mszę jako żywą, nieprzerwaną tradycję. Communio sanctorum każe nam odczytywać i działać na rzecz tradycji Kościoła w ramach hermeneutyki ciągłości.

Szczególną misją ordynariatu jest głębsze zaszczepienie w życiu Kościoła katolickiego tych stałych elementów anglikańskiego dziedzictwa liturgicznego, które są zgodne z wiarą katolicką. W ramach tej liturgicznej tożsamości poszukujemy równowagi między dwiema zasadami, z których jedna głosi, że podczas modlitwy i przepowiadania powinno się używać języka narodowego, a druga, że język modlitwy powinien mieć charakter sakralny. To właśnie mają na myśli anglikanie, kiedy mówią o «tradycji modlitewnika».

Liturgia ordynariatu jest nadzorowana przez grupę roboczą złożoną z przedstawicieli Kongregacji Nauki Wiary oraz Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. W chwili, gdy został ustanowiony Ordynariat Personalny Katedry Św. Piotra, Kongregacja Nauki Wiary wydała ważną wskazówkę dotyczącą naszej liturgii: The Book of Divine Worship (ang. „Księga Kultu Bożego” [katolicka księga liturgiczna opracowana w latach 80. XX w. na podstawie anglikańskiego Modlitewnika powszechnego dla użytku episkopalian powracających do jedności z Rzymem]) powinna zostać uzgodniona z [anglojęzyczną] trzecią edycją Mszału rzymskiego, zwłaszcza gdy idzie o słowa konsekracji. Tym parafiom, które preferują współczesną angielszczyznę, wolno używać tejże trzeciej edycji Mszału rzymskiego.

Dlatego też poprosimy, aby parafie należące do ordynariatu kierowały się powyższymi wytycznymi. Niektórzy z naszych kapłanów pragną się uczyć celebracji według nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Są oni z pewnością zachęcani do tego — zgodnie z postanowieniami motu proprio Summorum Pontificum i pod nadzorem miejscowego biskupa — aby świadczyć pomoc tym stabilnym grupom, które korzystają z nadzwyczajnej formy tego rytu. Jednak nie jest ona integralną częścią dziedzictwa anglikańskiego i nie jest rzeczą właściwą używać jej w naszych wspólnotach. Ordynariat będzie nadal koncentrować się na wprowadzaniu chrześcijan tradycji anglikańskiej do pełnej jedności Kościoła katolickiego. My również cieszymy się, że Kościół — w odpowiedzi na potrzeby duszpasterskie tradycyjnych katolików — zapewnił możliwość dalszego korzystania z nadzwyczajnej formy [rytu rzymskiego] i postrzegamy to wszystko jako dobrze skomponowaną symfonię uwielbienia Trójcy Przenajświętszej” (źródło: usordinariate.org, rorate-caeli.blogspot.com, 30 lipca 2012).

O kontrowersjach dotyczących możliwości celebrowania tradycyjnej Mszy św. w parafiach amerykańskiego ordynariatu dla byłych anglikanów informowaliśmy, gdy w popularnym blogu The Anglo­‑ Catholic pojawiły się doniesienia o nieskrywanej niechęci ks. prał. Steensona do tradycyjnych katolików i Mszy łacińskiej.

Anglokatolicka uroczysta “Msza św.” sprawowana w 1939r. w londyńskim kościele pw. św. Judy

Powyższe oświadczenie wywołało prawdziwą burzę w środowiskach byłych anglikanów, z których wielu podziela liturgiczną wrażliwość tradycyjnych katolików i wbrew twierdzeniom rządcy Ordynariatu Katedry Św. Piotra jeszcze przed konwersją uczestniczyło w anglikańskiej liturgii sprawowanej według ksiąg powstałych na fali „katolickiego odrodzenia” w anglikanizmie, nawiązujących do Mszału rzymskiego w takiej formie, w jakiej istniał on od czasów pontyfikatu św. Piusa X do II Soboru Watykańskiego.

Warto wspomnieć dwie z tych ksiąg. Pierwszą jest Mszał angielski (English Missal), którego pierwsza edycja ukazała się w 1912 r. Został on opracowany w całości w języku angielskim (łaciń­skie teksty kanonu rzymskiego dołączono dopiero w wydaniu z 1933 r.)oparty został o tekst katolickiego mszału z czasów św. Piusa X. Porządek nabożeństw niedzielnych i ważniejszych świąt zawierał również czytania zaczerpnięte z Modlitewnika powszechnego (mającego swe korzenie w przedreformacyjnym liturgicznym ususie Sarum pochodzącym z katedry w Salisbury). Księga doczekała się pięciu edycji aktualizowanych wraz z katolickim Missale romanum. Ostatnie wydanie z 1958 r. zawiera zrewidowany przez papieża Piusa XII porządek nabożeństw Wielkiego Tygodnia.

Drugą z takich ksiąg jest Mszał anglikański (Anglican Missal) wydany w 1921 r. do użytku w parafiach i przez du­chowieństwo identyfikujące się z „Kościołem Wysokim”. Mszał ten zawiera trzy modlitwy eucharystyczne. W jego najpopularniejszej, amerykańskiej edycji są nimi kanon pocho­dzący z Book of Common Prayerwersji po rewizji z 1928 r., kanon z 1549 r. w przekładzie Tomasza Cranmera oraz kanon rzymski w tłumaczeniu na język angielski zaczerpnięty z Mszału angielskiego. Wraz z tą księgą wydane zostały także Anglican Service BookCeremonies of the Eucharistoraz Manual of Anglo­‑Catholic Devotion i Priest’s Hand­book (będące odpowiednikami rzymskiego rytuału i agendy litur­gicznej). W Wielkiej Brytanii jest to nadal najczęściej używana anglokatolicka księga liturgiczna, a w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i w anglikań­skich parafiach Ameryki Łacińskiej właściwie jedyna tego typu.

Trudno zatem zgodzić się z twierdzeniem ks. prał. Steensona, że Msza łacińska nie jest częścią anglikańskiego dziedzictwa. To prawda, jeśli patrzy się na anglikanizm wyłącznie jako na ruch opozycyjny wobec Kościoła katolickiego, ale nie jeśli postrzega się go całościowo, łącznie z dziedzictwem przedreformacyjnego Kościoła katolickiego, któremu mimo starań radykalnych protestantów udało się przetrwać w „Kościele Anglii” na tyle, by mogło się odrodzić z końcem XIX wieku, a na początku XXI zaowocować ordynariatami, z których jednym kieruje właśnie ks. Steenson.

Warto też zauważyć, że ks. Steenson, były anglikański „biskup”, zaleca stosowanie mszału novus ordo, postrzegając zreformowaną Mszę jako zgodną z owym „anglikańskim dziedzictwem”. Jest to kolejny dowód na to, że NOM to w rzeczywistości obrzęd stworzony na modłę cranmerowskiej „Wieczerzy Pańskiej”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.