Tylko, gdy wiara jest zagrożona – konferencja abp. Lefebvre’a

Abp Marcel Lefebvre (1905-1991)

W sierpniu br. na stronie amerykańskiego dystryktu Bractwa Św. Piusa X zostały opublikowane fragmenty konferencji abp. Lefebvre’a wygłoszonej w związku ze sprawą tzw. Dziewięciu (ang. The Nine), gdy założyciel i przełożony generalny FSSPX był zmuszony interweniować, ponieważ dziewięciu amerykańskich księży głosiło poglądy sedewakantystyczne – wspominaliśmy o tym na naszych łamach przy okazji publikowania smutnej wiadomości o śmierci ks. Hektora Bolduca. Dziś zamieszczamy cały artykuł, który pojawił się w serwisie internetowym północnoamerykańskiego dystryktu FSSPX.

24 kwietnia 1983 r. abp Marcel Lefebvre wygłosił konferencję do seminarzystów w seminarium św. Tomasza z Akwinu w Ridgefield (USA, stan Connecticut). Asumptem do wygłoszenia konferencji była opozycja ze strony dziewięciu księży (jeden z nich został niewiele wcześniej wyświęcony) i kilku seminarzystów, nieposłusznych poleceniu Arcybiskupa, aby sprawować liturgię według ksiąg z roku 1962. Pomimo tej niesubordynacji Arcybiskup próbował ich przekonać, ale ostatecznie został zmuszony do usunięcia ich z Bractwa Św. Piusa X z powodu ich uporczywej odmowy posłuszeństwa przełożonemu.

Ponieważ na czele opozycji stał poprzedni rektor seminarium, Arcybiskup roztropnie odmówił dokonania święceń diakonatu, które były przewidziane na ten rok. Chciał się upewnić, że przyszli diakoni będą chętnie stosowali się do przyjętej w Bractwie zasady używania ksiąg liturgicznych.

Podczas swojej konferencji wyjaśnił powody, dla których zdecydował się na używanie ksiąg z 1962 r. oraz zasady, na których oparł się podejmując tę decyzję, prosząc przyszłych diakonów o rozważenie tego i podjęcie decyzji, czy chcą pozostać członkami Bractwa Św. Piusa X.

Przedstawiamy trzy cytaty z tej konferencji, wyrażające wzorową postawę i stanowczą odpowiedź podczas zmagania się z tą sytuacją w historii Bractwa.

Cytaty

Jaka jest pierwsza zasada, którą powinniśmy znać, określająca, co musimy czynić w czasie tego kryzysu w Kościele? Jaka jest moja zasada?

Zasada Kościoła jest zasadą św. Tomasza z Akwinu. Nie jest to mój wybór; nie jest to moja osobista preferencja. Ja sam jestem niczym; ja jedynie trzymam się doktryny Kościoła. Doktryna ta została wyjaśniona przez św. Tomasza z Akwinu.

Co zatem powiedział św. Tomasz odnośnie do autorytetu w Kościele? Kiedy możemy odmówić usłuchania tego autorytetu?

Zasada brzmi: tylko wtedy, gdy zagrożona jest wiara.

Tylko w takim i żadnym innym przypadku. Tylko wtedy, gdy zagrożona jest wiara. Zasadę tę znajdujemy w Sumie teologicznej (II II q. 33, a. 4, ad 2m): św. Tomasz naucza, że nie możemy się opierać autorytetowi, że musimy być mu posłuszni. Wyjątkami są:

1) Sciendum tamen est quod ubi immineret periculum fidei; „periculum fidei”, to znaczy zagrożenie dla naszej wiary;

2) etiam publice essent praelate a subditis arguendi, tzn. można opierać się autorytetowi, gdy wiara jest poddana w wątpliwość;

3) Unde et Paulus, qui erat subditus Petro, propter imminens periculum scandali circa fidem, Petrum publice arguit – św. Paweł opierał się św. Piotrowi, gdyż było zagrożenie dla wiary (por. Gal 2,11).

To jest zasada [św. Tomasza] i nie mogę żywić żadnego innego motywu dla oporu wobec papieża. Nie jest rzeczą błahą sprzeciwiać się papieżowi i Kościołowi. Jest to coś bardzo poważnego i jeśli uważamy, że musimy to robić, to musimy [opierać się Ojcu Świętemu] tylko po to, aby zachować naszą wiarę, i z żadnej innej przyczyny

Musimy teraz zastosować tę zasadę w praktyce. Moim zdaniem reforma liturgiczna papieża Jana XXIII nie była przeciw wierze. Można wziąć Pontyfikał, Rytuał, Mszał rzymski i… co w tych księgach papieża Jana XXIII jest przeciwnego wierze? Nic! I dlatego (powiedziane mocnym głosem) ja nie mogę odrzucać tych ksiąg [papieża Jana], ponieważ on był papieżem i jako papież dał mi te księgi [i muszę być temu posłuszny].

Inną sprawą jest reforma papieża Pawła VI… W księgach zreformowanych przez Pawła VI kryje się bardzo poważne niebezpieczeństwo dla mojej wiary. Jest to właśnie periculum fidei. Dlatego je odrzucam, ponieważ ekumenizm był ideą i motywacją tej reformy… I ten ekumenizm… oni sami o tym mówili: papież Paweł VI, Bugnini itp., wszyscy mówili, że motywem ich reform jest ekumenizm, a ten ekumenizm usuwa wszystkie [katolickie] sprawy, które nie podobają się protestantom.

(…)

Niektórzy ludzie porzucają Bractwo i idą na „lewą” stronę, inni porzucają je kierując się na „prawo”.

Ci, którzy porzucają Bractwo i idą w „lewą” stronę, obecnie używają nowego rytu Mszy. Są oni progresistami. Nie są już przeciw progresizmowi.

Ci, którzy porzucają nas i udają się na „prawo”, dla nich nie istnieją już żadne relacje z Rzymem, żadne relacje z Kościołem, poszukują wszędzie papieża… jak ma to miejsce w przypadku ks. G., który pojechał do Hiszpanii, zobaczyć, czy słynne Palmar de Troya z ich Clementem… Pojechał zobaczyć, czy Clemente nie jest prawdziwym papieżem! Dzieje się tak, ponieważ tacy księża [którzy idą na „prawo”] szukają autorytetu; [ze swej natury] nie potrafią pozostawać bez autorytetu… bo nie mają oni żadnego autorytetu… żadnego.

(…)

Sytuacja jest bardzo smutna, ponieważ myślałem, że pomagam moim księżom, [dając im] wszystkie moje modlitwy, mojego ducha, moje serce.

Dałem to wszystko tym księżom… I wykonywali oni dobrą pracę… Szkoda ich teraz. Co stanie się z wiernymi? Biednymi wiernymi, jeśli dowiedzą się, że pięciu, sześciu, siedmiu czy więcej kapłanów nie jest już członkami Bractwa Św. Piusa X?

Co się stało? Będą oszołomieni słysząc, że jednak to prawda, że ci księża nie są już członkami Bractwa… (z wielkim strapieniem i bólem serca) To jest bardzo smutne, bardzo smutne dla tych wiernych… Znam tych amerykańskich wiernych… Są bardzo dobrymi ludźmi… I teraz… Co ja mogę poradzić?

Być może jest to mój błąd, ponieważ zbyt długo czekałem… Gdybym podjął tę decyzję trzy lub cztery lata temu, może sytuacja nie byłaby tak poważna, jak jest teraz. Ale możliwe, że ponieważ jestem zbyt łagodny, zbyt tolerancyjny, za dobry dla nich, ponieważ nie chcę czynić niczego przeciw moim braciom, moim księżom…

Dlatego ich tolerowałem… Myślałem, że może za rok, za pewien czas, zmienią się… Ale naprawdę nic się nie zmieniło… Nie jest lepiej… Prawdę mówiąc, sprawy zmieniły się na gorsze z biegiem czasu….

Z tego powodu musimy się modlić, musimy się modlić.

Mam nadzieję, że powoli, powoli, będą mogli wrócić dla dobra seminarium… I mam nadzieję, że będę mógł udzielić wam święceń. Potrzebujemy księży… Ale nie potrzebujemy księży nieposłusznych, nie (źródło: sspx.org, forum.pius.org.pl, 24 i 29 sierpnia 2012)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Z historii FSSPX i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.