Szkoły Bractwa Św. Piusa X w Afryce (4/4)

Siostry FSSPX i ich uczennice przed budynkiem misji w Libreville

Siostry FSSPX i ich uczennice
przed budynkiem misji w Libreville

Dzień w Szkole Matki Bożej Opatrzności w Gabonie

Zegar na wieży w misji obwieszcza, że jest godz. 8:30. Osiemnaście biało-zielonych fartuszków tworzy rządek. „Wana”, uczennice szkoły Matki Bożej Opatrzności, rozpoczynają każdy dzień modlitwą w kościele – witają się ze swym Ojcem w niebie i powierzają mu rozpoczynający się dzień. Nauka, zabawa, szkolne posiłki… wszystko to jest składane w ręce Matki Bożej i zaraz nabiera wartości na wieczność.

Następnie dzieci otrzymują niezbędny pokarm duchowy – katechizm, który oświeca ich umysły i wzmacnia wolę: są grzeczne, uczą się alfabetu i ładnie piszą, a ich wysiłki nikogo już nie dziwią.

W szkolnej klasie

W szkolnej klasie

Mówiąc „dzieci Boże” mówimy „dzieci pełne radości”. Owszem, czasami pojawiają się łzy, ale szybko zostają otarte i uśmiech wraca na ich twarze. Czy na wszystkie? Tak, na wszystkie twarze tych małych słodkich aniołków.

Nadchodzi czas zabawy. Dla dzieci to dobra pora na gry, chyba, że zdecydują się robić babki z piasku. Małe kucharki nie zapomniały ani o soli, ani o przyprawach. Ale nie śpieszmy się zbytnio: upieczenie ciasta w ich wyimaginowanych piecach też wymaga czasu! „Wana” pewnego dnia staną się gospodyniami i cierpliwość będzie im niezbędna. Teraz dzwoni szkolny dzwonek. Dziewczynki idą doskonalić znajomość pierwszych liczb przy pomocy koralików lub klocków.

Podczas posiłku

Podczas posiłku

Już pora lunchu! Czas płynie szybko i wesoła gromada musi zyskać nowe siły. Dobre jedzenie od „babci” Marii Joanny jest zawsze witane z radością. Dzieci muszą nauczyć się grzecznie prosić, czekać na swoją kolej i siedzieć prosto… tak wiele do zapamiętania! Słowo „dziękuję” pojawia się tutaj bardzo często. Teraz wszyscy wracają do klas, ale tym razem panuje tam cisza. Kolorowe kulki już nie idą w ruch – teraz jest czas na drzemkę. Niektóre z dziewcząt przesypiają nawet naukę używania nożyczek, szczotki i igły do szycia. Ten czas pozwala odpocząć przed rozpoczęciem zajęć popołudniowych, kiedy znów uczą się czytać i pisać…

A teraz sala lekcyjna aż tętni wspólnymi recytacjami i śpiewem: „Płynie łódka po Ogowe…”

Lecz do szkolnej sali znów szybko powraca cisza: torby są już zapakowane, fartuszki poskładane i wszyscy cichutko i grzecznie siedzą w oczekiwaniu na opowiadanie bajki – chyba, że jest to przez wszystkich wyczekiwany dzień kukiełkowego przedstawienia.

Dzień kończy się krótką modlitwą. Dziewczynki klęcząc dziękują Bogu, a następnie robią krótki rachunek sumienia: żałują tego, co się nie udało i podejmują mocne postanowienia na kolejny dzień. Wszystkie po kolei opuszczają szkołę, wesoło machając rękoma: „Do widzenia, do jutra!”.

Siostra FSSPX

Źródła

Ten wpis został opublikowany w kategorii Apostolat i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.