Komunikat przełożonego generalnego do wszystkich członków Bractwa Św. Piusa X

Uczestnicy spotkania wyższych przełożonych Bractwa Św. Piusa X (25–28 czerwca 2016 r., Szwajcaria)

Uczestnicy spotkania wyższych przełożonych Bractwa Św. Piusa X (25–28 czerwca 2016 r., Szwajcaria)

Po spotkaniu wyższych przełożonych Bractwa Św. Piusa X – oprócz komunikatu, ogłoszonego 29 czerwca podczas święceń kapłańskich w Ecône – poprzedniego dnia bp Bernard Fellay zwrócił się do wszystkich członków Bractwa Św. Piusa X w komunikacie, który 17 lipca opublikowała agencja DICI.

Na chwałę Bożą, dla honoru naszego Pana Jezusa Chrystusa i Jego Najświętszej Matki, dla naszego zbawienia.

W obecnym stanie wyższej konieczności w Kościele, który daje Bractwu Świętego Piusa X prawo do udzielania duchowej pomocy tym wiernym, którzy się do niego zwrócą, nie stawia ono ponad wszystko uznania kanonicznego, do którego ma prawo, ponieważ jest dziełem katolickim. Rozwiązanie nie jest tylko kanoniczne. Chodzi o pozycję doktrynalną, którą koniecznie trzeba zamanifestować.

Gdy św. Pius X potępił modernizm, całą argumentację zawartą w encyklice Pascendi sprowadził do podstawowej zasady (modernistów – przyp. tłum.): niezależności. Obecnie świat robi wszystko, żeby zmienić ową oś, wokół której musi się obracać. I jest oczywiste dla katolików, a także dla tych, którzy nimi nie są, że krzyż nie jest już tą osią. Paweł VI ujął to bardzo trafnie: jest nią człowiek (por. przemówienie na zakończenie II Soboru Watykańskiego, 7 grudnia 1965 r.).

Dziś świat obraca się wokół tej – zdaniem Pawła VI – ostatecznie wyznaczonej osi: godności człowieka, jego sumienia i wolności. Sensem istnienia nowoczesnego człowieka jest on sam. Człowiek jest królem wszechświata. Strącił z tronu Chrystusa. Człowiek tak bardzo wysławia swoje autonomiczne, niezależne sumienie, że podważa nawet samą podstawę rodziny i małżeństwa.

Bractwo Świętego Piusa X zawsze sprzeciwiało się temu projektowi dezintegracji świata, zarówno państwa, jak i Kościoła.

Aby zaradzić temu powszechnemu chaosowi, Pan Jezus powołał człowieka – chrześcijanina, kapłana, biskupa. I co on zrobił? Założył Bractwo – hierarchiczne stowarzyszenie – którego zasadą i celem jest antidotum na ten powszechny chaos: [a jest to] sakrament kapłaństwa. Bractwo Świętego Piusa X stawia sobie za cel nie tylko pozostanie odtrutką na kryzys, ale także zbawienie wszystkich, którzy wspólnie pracują dla osiągnięcia tego celu. Bractwo ponad wszystko pragnie zachowywać integralność doktrynalną, teologiczną i społeczną, opartą na krzyżu Jezusa Chrystusa, Jego panowaniu, Jego ofierze i Jego kapłaństwie, będących podstawą każdego porządku i każdej łaski. Arcybiskup Marceli Lefebvre przez całe życie walczył o triumf tych podstawowych prawd. W obecnej godzinie ciąży na nas obowiązek, by podwoić wysiłki i zintensyfikować walkę o te same zasady.

Nie jesteśmy „soborowcami”, gdyż ci przeczą, że krzyż Chrystusa jest osią, wokół której kręci się świat; nie jesteśmy też buntownikami, odrzucającymi społeczną naturę Kościoła. Jesteśmy stowarzyszeniem kapłanów Jezusa Chrystusa i Kościoła katolickiego.

Czy nadszedł już moment zasadniczej odbudowy Kościoła? Boża Opatrzność nie opuszcza swego Kościoła, którego głową jest papież, wikariusz Jezusa Chrystusa. Oto dlaczego nieomylnym znakiem tej odbudowy będzie wyrażenie przez Ojca Świętego woli udzielenia środków, którymi będzie można przywrócić porządek kapłaństwa, wiary i Tradycji; znak, który ponadto będzie gwarancją niezbędnej jedności rodziny Tradycji.

Christus regnat, Christus imperat, Deo gratias, amen.

+ Bernard Fellay
Anzère, 28 czerwca 2016 r.,
w wigilię uroczystości śś. Apostołów Piotra i Pawła

Ten wpis został opublikowany w kategorii Oświadczenia i komunikaty, Rozmowy z Rzymem i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.