Spotkanie formacyjne księży probacjonistów w Bajerzu

  • przez

W ciągu ostatnich trzech lat chęć dołączenia do Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X w Polsce wyraziło dziesięciu kapłanów diecezjalnych i zakonnych, chcących ratować swoje dusze i swoje kapłaństwo; znaczący przypływ nastąpił w ostatnich miesiącach i miał związek z motu proprio Traditionis custodes papieża Franciszka. Stworzyło to potrzebę zorganizowania spotkań formacyjnych, których celem byłoby umożliwienie nowym księżom probacjonistom (czyli posługującym w ramach probacji, tzn. okresu próbnego) jak najlepszego poznania duchowości dzieła abp. Marcelego Lefebvre’a. Pierwsze z takich spotkań odbyło się w dniach od 27 września do 1 października br. w Bajerzu.

Głównym celem spotkań jest zapoznanie się z podstawowymi założeniami Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X poprzez zgłębianie treści i siły duchowej jego statutów. Tak jak kiedyś dla Europy siłą odnowy była reguła św. Benedykta, która uchroniła katolicką duchowość przed wpływami ludzi światowych i grzesznych, tak teraz, jak się wydaje, rolę tę pełni „reguła” napisana przez abp. Lefebvre’a dla swoich kapłanów. Porywające w swojej prostocie, statuty Stowarzyszenia Apostołów Jezusa i Maryi (tak brzmi mniej znana nazwa Bractwa) stanowią skuteczne zabezpieczenie przed utratą życia nadprzyrodzonego, a dla tych, którzy dołączają do szeregów tego instytutu, są niezastąpionym lekarstwem na zatruwającą Kościół herezję modernizmu. Doskonale uzasadnił to ks. Karol Stehlin FSSPX, omawiając duchowość i zadania Bractwa.

Każdego dnia odbywały się trzy bloki warsztatowe: duszpasterski, muzyczny i liturgiczny. Celem tych zajęć było przede wszystkim uwrażliwienie na wielkie dzieło zbawienia dusz. W ich trakcie księża poznawali bogactwo apostolatu Bractwa, porządkowali swoją wiedzę z zakresu posługi w konfesjonale i homiletyki oraz pogłębiali miłość do liturgii poprzez m.in. zachowywanie dbałości o każdy szczegół, aby pieczołowitość w małych sprawach pozwoliła im dochować wierności w kwestiach najważniejszych.

Podczas zjazdu formacyjnego nie zabrakło czasu na wspólną rekreację, spacery w ogrodzie czy jesienne owocobranie, uczestnicy mogli zatem odczuć siłę wspólnoty opartej na wspólnym ideale katolickiego kapłaństwa. To bardzo ważne doświadczenie na początku drogi w Bractwie, ponieważ działanie w pojedynkę, wobec wielkiej siły przeciwnika, jest skazane albo na jakiś kompromis, albo utratę zmysłów. A w Bajerzu kształtowała się wspólnota kapłanów; może i mała, jak dwunastu apostołów, ale za to pod panowaniem niezwyciężonego Króla wszech czasów i dowództwem Niepokalanej.