Przejdź do treści

Oblacje w seminariach Bractwa

  • przez

Oblacje w seminarium św. Piusa X w Ecône

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia to dla seminariów Bractwa dzień podwójnie uroczysty, ponieważ właśnie wtedy seminarzyści po raz pierwszy składają oblacje, przez które stają się członkami FSSPX i zobowiązują do przestrzegania jego statutów. W tym roku do Bractwa św. Piusa X przystąpiło 31 nowych członków – w tym dwóch Polaków, którzy odbywają formację w Seminarium Najświętszego Serca Jezusa w Zaitzkofen. Oprócz nich wielu innych seminarzystów odnowiło oblacje na kolejny rok. Poniżej przedstawiamy refleksje jednego z alumnów z wyższych roczników z okazji minionego święta.

Lekkie jarzmo

Dla każdego prawdziwego katolika jest zrozumiałe, że w posłudze kapłańskiej fundamentalną rolę odgrywają cnota i tradycja, nie od razu jednak dostrzega się wagę życia wspólnotowego. Czy samotny kapłan nie mógłby, na podobieństwo świętego proboszcza z Ars, skutecznie działać dla dobra parafii? Dlaczego życie wspólnotowe jest koniecznością? – Ponieważ w dzisiejszym kryzysie samotny kapłan bardziej niż kiedykolwiek jest wystawiony na duchowe niebezpieczeństwa. Kiedy jest się zdanym na samego siebie, istnieje pokusa pomylenia własnych skłonności z wolą Bożą. Z drugiej strony – najpewniejszą drogą do uświęcenia jest ta, po której prowadzi święte posłuszeństwo wobec przełożonych. Praktyka podporządkowania się (w odniesieniu do decyzji personalnych, form apostolatu, życia codziennego, a czasem również stanowisk teologicznych) jest możliwa jedynie we wspólnocie. To właśnie wspólnota zapewnia ochronę przed subiektywizmem i indywidualizmem obecnego kryzysu.

Oblacje w Seminarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zaitzkofen

Czyż Boski Założyciel nie ustanowił w Kościele reprezentującej Go hierarchii, złożonej przecież ze słabych ludzi, mających swoje przywary? Czyż w religii katolickiej nie podąża się do życia wiecznego właśnie pokorną drogą posłuszeństwa, podczas gdy fałszywe religie prowadzą na manowce, obiecując zbawienie na własną rękę? „To przez nieposłuszeństwo jednego człowieka grzech wszedł na świat” – naucza św. Paweł Apostoł.

Chrystus jest wzorem dla każdego kapłana i chrześcijanina, On, który stał się posłuszny aż do śmierci krzyżowej. Niech Jego niepokalana i dziewicza Matka, której święto dziś obchodzimy i która nigdy nie zaznała skutków adamowego nieposłuszeństwa, wskaże naszym nowym współbraciom wartość posłuszeństwa, aby mogli je coraz lepiej sobie przyswajać. Wtedy i tylko wtedy jarzmo Chrystusa będzie dla nich słodkie, a jego brzemię lekkie.

Tagi:
Skip to content