Przejdź do treści

Półwiecze kapłaństwa ks. Edwarda Wesołka FSSPX

Końcowe błogosławieństwo na jubileuszowej Mszy ks. Edwarda Wesołka FSSPX

„Bogu serce, ludziom uśmiech, sobie krzyż” (św. Jan Maria Vianney)

14 lutego w domu rekolekcyjnym w Bajerzu miała miejsce niezwykła uroczystość, bowiem tego dnia ks. Edward Wesołek FSSPX odprawił uroczystą Mszę św. z okazji 50-lecia swoich święceń kapłańskich. Jubileuszowa Msza św. zgromadziła ponad 80 wiernych z wielu kaplic, członków rodziny i sąsiadów. Podczas krótkiego kazania ks. Wesołek przytoczył słowa, które usłyszał od biskupa podczas święceń i z wielkim wzruszeniem powtórzył później w trakcie jubileuszu: „Nie wyście mnie wybrali, ale ja was wybrałem” (Jan 15, 16).

Po Mszy św. wierni składali życzenia, wykonano pamiątkowe zdjęcia, a sam Jubilat otrzymał wiele prezentów, w tym piękne życzenia oprawione w kunsztowną ramę. Później przyszedł czas na słodki poczęstunek, podczas którego wszyscy wspominaliśmy 30-letnią posługę Dostojnego Jubilata w Bractwie św. Piusa X w Polsce.

Ad plurimos annos, Drogi Jubilacie!

Zobacz galerie zdjęć.


Ks. Wesołek składa śluby wieczyste w kaplicy pw. św. Piusa X w Warszawie Radości (1999)

Ks. Edward Wesołek urodził się 5 marca 1945 r. we wsi Byczki, w diecezji łowickiej; 25 sierpnia 1967 r. wstąpił do nowicjatu Towarzystwa Jezusowego. Święcenia kapłańskie otrzymał 14 lutego 1976 r. z rąk ks. bp. Zbigniewa Kraszewskiego. Pracował w ośrodkach jezuickich w Piotrkowie Trybunalskim, Bydgoszczy, Świętej Lipce jako katecheta i kapelan szpitala. Już w nowicjacie i podczas studiów zajmował się Cyganami; 122. Konferencja Plenarna Episkopatu Polski w listopadzie 1978 r. powołała go na utworzone wtedy stanowisko krajowego duszpasterza Cyganów. Jest autorem kilku publikacji, w tym przekładu książki o bł. Zefirynie Giménezie Malli.

W grudniu 1997 r. ks. Wesołek zwrócił się do bp. Bernarda Fellaya, przełożonego generalnego, o przyjęcie go w poczet członków Bractwa. Dwa lata później, 8 grudnia 1999 r., w święto Niepokalanego Poczęcia N.M.Panny, ks. Edward Wesołek złożył oblacje wieczyste i został formalnie przyjęty do Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X.

Polski ksiądz do swoich współbraci w kapłaństwie (fragment)

Msza św. w kaplicy w Sopocie (1998)

Minęły trzy lata od czasu mojej pierwszej Mszy świętej, którą mamy dzięki Tradycji. Trzy lata temu przez równe pół roku – od pierwszej trydenckiej do ostatniej nowej Mszy – przeżywałem istną mękę, kiedy odprawiałem na przemian obie Msze: Mszę wszech czasów w ukryciu, dla siebie, a nową dla wiernych. Nie umiałem wybrnąć z tej matni, bo chcąc być w Kościele (według ówczesnej mojej wiedzy), omijałem Bractwo. Nowa Msza, szczególnie koncelebra, sprawowana nierzadko w tłoku i zamęcie, była coraz większym ciężarem. Kiedy jednak wróciłem do Mszy mojego dzieciństwa, w której wszystko jest ściśle określone (Msza św. jest liturgią Kościoła, a nie pólkiem doświadczalnym dla własnych pomysłów celebransa), pełne skupienia, namaszczenia i powagi, a przy tym jeszcze musiałem odprawiać nową Mszę, to dopiero była męka! Na szczęście mam to wszystko poza sobą. (Zupełnie nie mogę pojąć tych kapłanów, którzy latami odprawiają obie Msze, lub choćby zakosztowawszy Mszy trydenckiej, odprawiają tę sprotestantyzowaną – jak to wytrzymują?) Teraz spotykają mnie innego rodzaju przykrości: odrzucenie przez wielu bliskich, potępienie, oszczerstwa. Ale kiedy się wie, dla Kogo to wszystko, nie traci się wewnętrznego pokoju i tej radości, której świat dać nie może. Właśnie ze Mszy świętej, tak czcigodnej, bo pochodzącej od samych apostołów, czerpię te wszystkie siły do życia w nieprzyjaznym świecie. Ktoś powie: „Nieprzyjazny świat?! Ze światem trzeba prowadzić dialog. Trzeba umieć się dostosować do świata! Aggiornamento! Inkulturacja!”. Czy aby na pewno? A co mówi Pan Jezus? – „Jeśli was świat nienawidzi, wiedzcie, że mnie pierwej niż was nienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby, co jest jego; ale że nie jesteście ze świata, lecz ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi” (J 15, 18‒19).

Zobacz też

Pierwszy polski ksiądz przechodzi do Bractwa św. Piusa X („Zawsze Wierni” nr 1/1998 (20))

Skip to content