
Wielki Tydzień w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia N.M.Panny w Warszawie Radości w tym roku wyglądał nieco inaczej niż w latach ubiegłych, a to za sprawą hali namiotowej, która została postawiona na dziedzińcu przed kościołem. Od Niedzieli Palmowej aż po Poniedziałek Wielkanocny „namiotowa bazylika” mogąca pomieścić niemal 1000 osób zastąpiła trzy razy mniejszy kościół. Najwięcej wiernych wzięło udział w Liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek ‒ przybyło ich na nią aż 900! Wielu z nich po prawie czterech godzinach wielkopiątkowych obrzędów przeszło jeszcze do kościoła, aby czuwać i modlić się przy Grobie Pańskim, tonącym w powodzi kwiatów.
Niewątpliwie największym przedsięwzięciem tegorocznych uroczystości była niedzielna procesja rezurekcyjna. Zazwyczaj taka procesja trzykrotnie okrąża kościół, ale przecież u nas nie jest to możliwe ze względu na otoczenie kościoła i wielką liczbę wiernych. Nasza procesja rezurekcyjna poszła zatem okolicznymi ulicami, obwieszczając radość ze zmartwychwstania Pańskiego mieszkańcom Radości. W tym roku oprawę muzyczną procesji oraz Mszy św. rezurekcyjnej uświetniła orkiestra dęta Wojska Polskiego.
Cała uroczystość trwała trzy i pół godziny i choć był to czas wielkiego wysiłku duchowego i fizycznego dla kapłanów, braci, sióstr i wszystkich wiernych, to na ich twarzach zamiast zmęczenia była widoczna prawdziwa wielkanocna radość. A ponadto, jak się wydaje, każdy wierny po wielu godzinach czuwania, modlitw, nabożeństw i procesji wyszedł nie tylko z koszykiem wielkanocnym pełnym pokarmu dla ciała, ale i z duchowym koszem pełnym łask, które spłynęły na to miejsce w tym świętym czasie, za co Panu Bogu niech będą dzięki!






































































































































Autorem zdjęć jest p. Jerzy Szałaciński.