
Idąc bocznymi drogami i przez las, pielgrzymi odmówili trzy tajemnice różańca, zaśpiewali Godzinki i Litanię loretańską; śpiewali także wiele pieśni maryjnych i ku czci Najświętszego Serca Jezusowego. Podczas dziesięciogodzinnego marszu, przerywanego pięcioma postojami, niebo było zachmurzone, ale nie padało; zaczęło siąpić dopiero po dotarciu do Częstochowy, a rozpadało się na dobre, kiedy około godziny 18:00 pątnicy wchodzili na Jasną Górę. Tam odmówili Litanię do Najświętszego Serca Jezusowego, a ks. Rosa udzielił im błogosławieństwa.



















