
Wyruszyliśmy w środę 24 czerwca po porannej Mszy św., odprawionej w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMPanny w Warszawie Radości. Pierwszymi przystankami na naszym szlaku były bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gidlach oraz sanktuarium Czarnej Madonny na Jasnej Górze. Tam Matce Bożej poleciliśmy główną intencję pielgrzymki ‒ nowych biskupów Bractwa.
Z Częstochowy ruszyliśmy do Bawarii, w której spędziliśmy kilka dni. W czwartek zwiedzaliśmy Ratyzbonę z jej pięknymi świątyniami: katedrą św. Piotra Apostoła, bazyliką Narodzenia Najświętszej Marii Panny oraz opactwem św. Emmerama. W piątek odwiedziliśmy Altötting ‒ Czarną Madonnę Bawarii w kaplicy Gnadenkapelle, bazylikę św. Anny i późnogotycki kościół pw. śś. Filipa i Jakuba, zbudowany jako kościół parafialny w odpowiedzi na gwałtowny wzrost liczby pielgrzymów po cudownym uzdrowieniu dziecka w 1489 r.
Sobotę i niedzielę spędziliśmy w radosnej atmosferze święceń kapłańskich i prymicji w Zaitzkofen. Byliśmy świadkami wyświęcenia pięciu nowych kapłanów, w tym jednego Polaka, diakona Michała Adamowskiego. W niedzielne popołudnie nawiedziliśmy benedyktyński klasztor w Weltenburgu nad Dunajem.
Poniedziałek był zarezerwowany na zwiedzanie wspaniałych obiektów sakralnych Monachium. Nawiedziliśmy katedrę NMPanny, katedrę św. Piotra z monumentalnym ołtarzem Księcia Apostołów, świątynię pw. św. Jana Nepomucena, zwaną Asamkirche, czyli kościołem braci Asamów (geniuszy sztuki sakralnej ‒ snycerzy, malarzy i architektów), a wreszcie kościół oo. teatynów pw. św. Kajetana; ma on, wprawdzie niewielki, polski akcent, gdyż syn bawarskiego elektora Ferdynanda, fundatora świątyni, poślubił Teresę Kunegundę, córkę Jana III Sobieskiego.
We wtorek, czyli w przeddzień konsekracji biskupich, odwiedziliśmy trzecie na naszym szlaku sanktuarium Czarnej Madonny ‒ Einsiedeln w Szwajcarii.
W środę 1 lipca dotarliśmy do Ecône, które można nazwać „sercem” Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Ten dzień przeżyliśmy w atmosferze wielkiego skupienia i wdzięczności Panu Bogu za dar wiary katolickiej i nowych katolickich biskupów, a sama uroczystość była głośnym Credo licznie zgromadzonych wiernych Tradycji z całego świata.
Następnego dnia wyruszyliśmy do Włoch, gdzie odwiedziliśmy Trydent – symbol zwycięstwa prawdy nad fałszem, a także miejsce męczeństwa i kultu św. Szymona z Trydentu, przez którego wstawiennictwo prosiliśmy o oczyszczenie Kościoła z modernistycznych błędów.
W piątek rano po Mszy św. w kaplicy Bractwa w Linzu w Austrii wyruszyliśmy wreszcie w drogę powrotną do Polski. Po drodze raz jeszcze zatrzymaliśmy się w Częstochowie, żeby za wszystko, co Pan Bóg pozwolił nam przeżyć, złożyć dziękczynienie na ręce Pani Jasnogórskiej, Królowej Korony Polski.






















































