2 listopada, w Dzień Zaduszny, po śpiewanym Requiem i egzekwiach przy tumbie, ok. 20 osób pod przewodnictwem ks. Dawida Wierzyckiego FSSPX wyruszyło z poznańskiej kaplicy… Dowiedz się więcej »Poznań: Procesja stacyjna na cmentarz
10 września 2017 r. podczas podróży do Kolumbii papież Franciszek, zwracając się do grupy jezuitów, w pewnym momencie oświadczył: „Niektórzy twierdzą, że za Amoris lætitia nie stoi katolicka nauka moralna, a przynajmniej nauka pewna. Chcę wyraźnie powtórzyć, że moralność [głoszona przez] Amoris lætitia jest tomistyczna, [jest to moralność] wielkiego Tomasza”. Te uwagi na temat ekshortacji Amoris lætitia, przytoczone następnie przez jezuicki magazyn „La Civiltà Cattolica” z 28 września br., sprowokowały serię reakcji ze strony filozofów oraz teologów.
Podobną uwagę Franciszek wygłosił już 24 października 2016 r., w trakcie odbywającej się w Rzymie 36. kongregacji generalnej Towarzystwa Jezusowego. Do rzekomego „tomizmu” Franciszka odniósł się wówczas dominikanin Bazyli Cole, wykładowca dogmatyki i teologii moralnej w Dominican House of Studies w Waszyngtonie. Poniżej prezentujemy klika szczególnie istotnych ustępów z jego studium, zatytułowanego Czy Amoris lætitia jest rzeczywiście tomistyczna?, opublikowanego 16 grudnia 2016 r. na blogu watykanisty Edwarda Pentina z „New Catholic Register”.
Inny jeszcze problem stwarza cytowanie [w Amoris lætitia] wyrwanych z szerszego kontekstu słów Akwinaty czy też [przytaczanie jego wypowiedzi] bez uwzględnienia całości stworzonego przez niego systemu teologicznego, który ma charakter całościowy i jest wewnętrznie spójny. Arbitralne cytowanie jego słów bez uwzględnienia ich kontekstu oraz związku z innymi wypowiedziami w danej kwestii mogłoby być równie niebezpieczne, co posiłkowanie się wyrwanymi z kontekstu ustępami Biblii dla udowodnienia jakiejś konkretnej tezy.
Z inicjatywy młodzieży z wrocławskiej kaplicy Bractwa św. Piusa X, w sobotę 21 października z Wrocławia wyruszyła piesza pielgrzymka do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Wzięło w niej udział ok. 25 wiernych z południowych kaplic Bractwa, pod duchowym przewodnictwem ks. Łukasza Szydłowskiego FSSPX.
Pielgrzymi wyruszyli o godzinie 8.15 spod wrocławskiej katedry; po drodze modlili się śpiewając różaniec, litanie i pieśni pielgrzymkowe, wysłuchali również żywota św. Jadwigi pióra ks. Piotra Skargi. W kościółku na pielgrzymkowym szlaku uczestniczyli we Mszy św. wotywnej ku czci św. Jadwigi, odprawionej przez ks. Szydłowskiego. Około godziny 16, po przebyciu 28 km grupa pątników dotarła do sanktuarium w Trzebnicy, gdzie u grobu św. Jadwigi, patronki Śląska i Królestwa Polskiego, zanieśli do nieba swoje prośby i podziękowania, a zadowoleni z pielgrzymkowego „debiutu”, wyrazili chęć wyruszenia na szlak w następnym roku, w okolicy święta św. Jadwigi, tj. 15 października.
W dniach 27–29 października br. w Krakowie odbył się zlot Rycerstwa Niepokalanej dla chłopców. W piątek 27 października wyruszyliśmy do tego pięknego miasta. Podróż odbyła się w bardzo wesołej atmosferze, nasz przedział aż trząsł się od wybuchów serdecznego śmiechu. Gdy dotarliśmy do Krakowa, ruszyliśmy tramwajem do przeoratu, a tam br. Maksymilian sprawił nam miłą niespodziankę: zamówił pizzę na kolację. Wieczorem brat wygłosił prezentację o historii powstania Rycerstwa Niepokalanej; przypomnieliśmy sobie, że RN powstało jako odpowiedź św. Maksymiliana na manifestacje masonów. Prelegent wskazał także, że istotą Rycerstwa jest oddanie się Matce Bożej oraz poruszył bardzo istotną dla rozwoju życia duchowego kwestię, jaką jest rozpoznanie swojej wady głównej i ustawiczna z nią walka. Po prezentacji mieliśmy jeszcze czas na rozegranie turnieju piłkarzyków, który zawsze wzbudza wiele emocji.
Ks. Emeryk Baudot FSSPX odprawia Mszę św. w podziemiach bazyliki w Lourdes
W dniach 21–23 października prawie pięć tysięcy wiernych uczestniczyło w Lourdes w corocznej pielgrzymce ku czci Chrystusa Króla. To właśnie w położonym w południowej Francji Lourdes Matka Boża w 1858 r. objawiła się św. Bernadecie Soubirous, wyjawiając jej swoje imię – „Jam jest Niepokalane Poczęcie” – a także wzywając do modlitwy i pokuty.
Tematem przewodnim tegorocznej pielgrzymki było dziękczynienie za otrzymany i zachowany wśród niebezpieczeństw dzisiejszych czasów dar wiary, a także modlitwa o wytrwanie w walce o Tradycję katolicką – „o panowanie Chrystusa Króla, o tryumf Niepokalanego Serca Maryi, za Święty Kościół Rzymski”.
Sto lat temu, 16 października 1917 r., w Międzynarodowym Kolegium Franciszkańskim w Rzymie sześciu młodych zakonników – wśród nich znajdował się polski subdiakon, br. Maksymilian Maria Kolbe – odbyło zebranie. Pod wrażeniem bluźnierczych manifestacji, zorganizowanych przez masonerię pod oknami apartamentów papieskich, a także mając w pamięci smutną rocznicę 400-lecia protestanckiej reformacji, postanowili podjąć – na miarę swoich skromnych możliwości – kroki zaradcze. Efektem narady była decyzja powołania Militia Immaculatæ – Rycerstwa Niepokalanej, organizacji, której celem miało być osobiste uświęcenie oraz nawrócenie wrogów Kościoła, szczególnie masonów, za pośrednictwem Niepokalanej.
Działalność Rycerstwa szybko zaczęła się rozprzestrzeniać po całym świecie, najpierw wśród franciszkanów, potem również wśród osób świeckich. Wydawany w Polsce od stycznia 1922 r. miesięcznik „Rycerz Niepokalanej” osiągnął w okresie międzywojennym nakład miliona egzemplarzy. Aby rozwijać działalność Rycerstwa, w 1927 r. o. Maksymilian w miejscowości Paprotnia, odległej o ok. 40 km od Warszawy, założył Niepokalanów, który szybko stał się najliczniejszym klasztorem na świecie – przed wybuchem wojny mieszkało w nim 760 zakonników; był to także duży ośrodek wydawniczy prasy katolickiej. W 1930 r. św. Maksymilian wyjechał zdobyć dla Niepokalanej kraje Dalekiego Wschodu; w Nagasaki w Japonii założył kolejny Niepokalanów (nazwany Mugenzai no Sono, czyli „Ogród Niepokalanej”), a także zaczął wydawać „Rycerza” w języku japońskim; pismo osiągnęło nakład 60 tys. egzemplarzy. Po powrocie do Polski w 1936 r. o. Kolbe został gwardianem Niepokalanowa. Po wybuchu wojny jego działalność religijna spowodowała, że niemieckie władze okupacyjne uznały go za wroga III Rzeszy. Osadzony w obozie koncentracyjnym Auschwitz w maju 1941 r., 14 sierpnia tego samego roku zginął w bunkrze głodowym (do którego zgłosił się dobrowolnie w zamian za innego więźnia), dobity zastrzykiem fenolu.
Podczas Mszy św., odprawionej 20 sierpnia 2017 r. w Fatimie, bp Bernard Fellay, przełożony generalny Bractwa św. Piusa X, w pięciu językach zwrócił się do wiernych przybyłych z całego świata. Przedstawiamy tłumaczenie kazania wygłoszonego w języku francuskim; zachowano styl mówiony.
Fatima napawa lękiem. Matka Boża, wysłanniczka nieba, przybywa, żeby przemówić do trojga małych pastuszków. Nasza dobra Niebieska Matka nie waha się; Ona, która jest tak słodka i łagodna, która jest mistrzynią niebiańskiej psychologii, niebiańskiej pedagogiki, ani przez chwilę nie waha się pokazać małym dzieciom piekła – rzeczywistości, która staje się udziałem niezmierzonej liczby istot ludzkich. Wieczne potępienie jest czymś strasznym, tym bardziej, że jest jasne, iż piekło nie jest puste. Jest to konsekwencja życia ludzkiego, które nie dostosowuje się do Bożych wymogów, wyrażonych w Bożych przykazaniach.