Polska: Pielgrzymka do Soboty

Pielgrzymi w drodze do sanktuarium w Sobocie

Pielgrzymka do sanktuarium maryjnego w Sobocie wyruszyła w sobotę 13 maja 2017 r. o godz. 10.00, dokładnie w 100 lat od pierwszego objawienia Matki Bożej w Fatimie. Wymarsz poprzedziła Msza św. w kaplicy św. Józefa w Poznaniu i wspólne śniadanie w salce kaplicznej.

W drogę wyruszyło ok. czterdziestu pątników, prowadzonych przez x. Edwarda Wesołka FSSPX. Licząca 19,5 km trasa, podobnie jak w zeszłym roku, wiodła lasami i malowniczymi dolinami rzek, koło czterech jezior i stawów. Po drodze do pielgrzymki dołączyła jedna rodzina i do Soboty ok. godz. 15 z gromkim śpiewem wmaszerowały 44 osoby; pod samym kościołem przyłączyły się kolejne.

Wewnątrz sanktuarium x. Wesołek poprowadził ostatnią, trzecią część różańca i nabożeństwo majowe.

Opublikowano Galerie fotograficzne, Polska | Otagowano , | Możliwość komentowania Polska: Pielgrzymka do Soboty została wyłączona

Wycieczka do Rzymu

Uczestnicy wycieczki na placu św. Piotra

W dniach od 4 do 9 maja zwiedzało Rzym kilkoro uczniów Gimnazjum i Liceum im. św. Tomasza z Akwinu w Józefowie, pod opieką jego rektora, ks. Konstantyna Najmowicza FSSPX oraz p. Marty Żydek, nauczycielki wiedzy o kulturze. Przez te kilka dni pokonali oni kilkadziesiąt kilometrów ulicami i uliczkami Wiecznego Miasta, poznając jego zabytki i zakamarki. Odwiedzili najważniejsze miejsca dla każdego katolika, m.in. bazyliki św. Piotra, św. Pawła za Murami oraz Matki Bożej Śnieżnej; modlitwie towarzyszył tam zachwyt nad geniuszem twórców tych przepięknych gmachów. Uczestnicy wycieczki przeszli fragment Via Appia, odwiedzając przy okazji kościół Quo Vadis, gdzie odnaleźli miły sercu wątek polski – popiersie Henryka Sienkiewicza. Wielkie zainteresowanie wzbudziły także antyczne zabytki Forum Romanum oraz Koloseum.

Opublikowano Polska | Otagowano , , | Możliwość komentowania Wycieczka do Rzymu została wyłączona

Polska: Dni skupienia dla rodzin

Ks. Łukasz Szydłowski prowadzi wykład podczas tegorocznych dni skupienia dla rodzin w Siedlcu

Zaledwie w ubiegłym roku były nowością, a w obecnym już na cztery miesiące przed rozpoczęciem zabrakło na nie miejsc – mowa o dniach skupienia dla rodzin, które odbyły się w Siedlcu podczas długiego weekendu majowego. Dziesięć rodzin spotkało się na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej, by przez pięć dni słuchać wykładów głoszonych przez ks. Łukasza Szydłowskiego, ks. Dawida Wierzyckiego oraz zaprzyjaźnioną psycholog.

Program rekolekcji był bardzo bogaty. Dla najmłodszych codziennie głosił katechezę niezawodny br. Maksymilian, a owoce jego nauk można było zaobserwować już podczas rozdawania słodyczy: dzieci odmawiały sobie przyjemności, czyniąc z nich ofiarę dla Pana Jezusa. Odbywały się również zabawy i gry terenowe pod czujnym okiem brata i opiekunek, które ponadto ćwiczyły z podopiecznymi inne niezwykle praktyczne umiejętności: przykładowo w „grupie żłobkowej” sztuka chodzenia po schodach została opanowana do perfekcji!

W tym czasie dorośli zdobywali wiedzę na temat cnót potrzebnych w życiu małżeńskim: cierpliwości, roztropności, łagodności, wielkoduszności i pobożności. Ks. Szydłowski głosił nauki o kształtowaniu charakteru, a także o patriotyzmie, mówiąc o Bogu, honorze i ojczyźnie. Z kolei psycholog radziła parom małżeńskim, jak owocnie zażegnywać konflikty i kryzysy.

Oprócz codziennej Mszy Świętej, kazań, modlitwy różańcowej i wykładów znalazł się również czas na rozrywki. Okazało się, że na terenie Jury znajduje się wiele ciekawych a mało znanych miejsc, na przykład urokliwa Pustynia Siedlecka, idealna do spędzania wolnych chwil. Zarówno dzieci, jak i dorośli byli zachwyceni możliwością wspinania się na wielką piaskową górę.

Jura jest znana przede wszystkim ze Szlaku Orlich Gniazd; uczestnicy dni skupienia z wielkim zainteresowaniem zwiedzili leżące na nim zamki w Mirowie, Bobolicach i Ogrodzieńcu. Nie zabrakło również ogniska integracyjnego, podczas którego odkryto wiele talentów, zarówno wokalnych, jak i „wodzirejowskich”.

Ostatnim i jednym z ważniejszych punktów dni skupienia była pielgrzymka do Sanktuarium Rodzin w Leśniowie. Jako „rozgrzewkę” przed pielgrzymką br. Maksymilian zarządził gry integracyjne, które udowodniły, że dobra zabawa w najmniejszym stopniu nie zależy od wieku jej uczestników. To właśnie dorośli bawili się najlepiej w tak znane gry jak „stary niedźwiedź” czy „onse madonse”. Później, podczas pielgrzymki przez piękne tereny Jury, odmawiano różaniec oraz śpiewano pieśni maryjne. W sanktuarium – oprócz krótkiej modlitwy przed figurą Matki Bożej Leśniowskiej – uczestnicy dni skupienia odśpiewali litanię loretańską, polecając wszystkie rodziny opiece Tej, której jest poświęcony jeden z najpiękniejszych miesięcy roku.

Można napisać bez obawy przesady, że dni skupienia dla rodzin wyrastają na bardzo ważny punkt w kalendarzu wydarzeń Tradycji w Polsce. Oby przyniosły one dobre duchowe owoce, a na kolejne niech przybędzie jeszcze więcej rodzin!

Opublikowano Galerie fotograficzne, Polska | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Polska: Dni skupienia dla rodzin została wyłączona

Wycieczka do Kodnia i Kostomłotów (galeria fotograficzna)

Cudowny obraz Matki Bożej Kodeńskiej

8 maja grupa uczniów Gimnazjum i Liceum im. św. Tomasz z Akwinu w Józefowie udała się do Kodnia, aby w sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej pokłonić się Królowej Podlasia. Impulsem do zorganizowania tego wyjazdu był m.in. spektakl Błogosławiona wina, którego akcja toczy się właśnie wokół cudownego obrazu Matki Bożej Kodeńskiej, a który aktorzy ze szkolnego teatru „Yorick” wystawili dwukrotnie przed szeroką publicznością.

Na miejscu uczniowie wraz z opiekunem, ks. Szymonem Bańką FSSPX, modlili się w sanktuarium i wysłuchali jego historii, by następnie odwiedzić tamtejszą kalwarię i udać się nad Bug.

Drugim ważnym miejscem, do którego dotarła wyprawa, były Kostomłoty, w których znajduje się jedyna na świecie katolicka parafia neounicka obrządku bizantyjsko-słowiańskiego. Tam dla uczestników zorganizowano posiłek przy ognisku, po którym wysłuchali historii tego ciekawego miejsca, opowiedzianej przez tamtejszego duszpasterza.

Opublikowano Galerie fotograficzne, Polska | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Wycieczka do Kodnia i Kostomłotów (galeria fotograficzna) została wyłączona

List do Przyjaciół i Dobroczyńców nr 87

Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy!

Pięćset lat temu Marcin Luter zbuntował się przeciw Kościołowi, pociągając za sobą ponad jedną trzecią część Europy. Po schizmie wschodniej z 1054 r. była to prawdopodobnie najdotkliwsza strata, jaką Kościół poniósł w całej swej historii. Swoim czynem Luter pozbawił miliony dusz środków koniecznych do zbawienia, oddalając je nie od jakiejś jednej z wielu organizacji religijnej, ale od jedynego Kościoła, założonego przez naszego Pana Jezusa Chrystusa; Kościoła, którego nadprzyrodzoność i konieczność do zbawienia podważał. Zupełnie wypaczył wiarę i odrzucił jej podstawowe dogmaty, którymi są: najświętsza ofiara Mszy, rzeczywista obecność Chrystusa w Eucharystii, kapłaństwo, urząd papieski, łaska i usprawiedliwienie.

U podstaw myśli Lutra – a pozostaje to aktualne dla ogółu protestantów – leży tzw. wolny osąd. Zasada ta sprowadza się do negacji nadprzyrodzonego i nieomylnego autorytetu, stojącego ponad sądami jednostek i mogącego rozstrzygać spory pomiędzy tymi, których ma obowiązek prowadzić do nieba. Zasada wolnego osądu, głoszona jawnie i wprost przez protestantów, czyni niemożliwym dokonanie nadprzyrodzonego aktu wiary, gdyż ten polega na poddaniu umysłu i woli prawdzie objawionej przez Boga i głoszonej przez autorytet Kościoła.

Wolny osąd, wyniesiony do rangi głównej zasady, nie tylko uniemożliwia nadprzyrodzoną wiarę, która jest drogą zbawienia („Kto nie uwierzy, będzie potępiony”, Mk 16, 16), ale także uniemożliwia jedność w prawdzie. I rzeczywiście, począwszy od XVI w. sekty protestanckie mnożą się w nieskończoność.

Wobec tak przygnębiającego stanu rzeczy któż nie zrozumiałby macierzyńskich starań prawdziwego Kościoła Chrystusowego, poszukującego zagubionych owieczek? Któż nie pochwaliłby jego licznych apostolskich starań wyzwolenia tylu dusz, spętanych przez fałszywą zasadę, zamykającą im drogę do wiecznego zbawienia? Ta troska powrotu do jedności prawdziwej wiary oraz prawdziwego Kościoła jest widoczna w ciągu wieków. Nie jest ona bynajmniej nowością, wystarczy zajrzeć do jednej z modlitw wielkopiątkowych:

Módlmy się i za heretyków i schizmatyków, aby Bóg i Pan nasz wywiódł ich z wszelkich błędów i do świętej Matki Kościoła katolickiego i apostolskiego przywieść raczył.

Wszechmogący, wieczny Boże, który zbawiasz wszystkich, a nie chcesz aby ktokolwiek zginął, wejrzyj łaskawie na dusze szatańskimi sidłami uwiedzione i spraw, aby wyrzekłszy się wszelkiej złości heretyckiej, ze zgubnej drogi do jedności prawdy Twej wróciły. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Syna Twego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków.

Ten tradycyjny język wyklucza wszelkie niejasności, rozpowszechniane dzisiaj w imię fałszywego ekumenizmu. Zalecenia Kongregacji Świętego Oficjum z 1949 r., powielające wiele dokumentów papieskich, z których z pewnością najważniejszym jest encyklika Mortalium animos Piusa XI (1928) – te słuszne zalecenia wydają się dziś martwe. A przecież niebezpieczeństwa tego ekumenicznego irenizmu, napiętnowane onegdaj przez Piusa XII w encyklice Humani generis (1950), są niezmierne i bardzo poważne, gdyż zniechęcają do nawrócenia się na katolicyzm. Który z protestantów, słysząc laudacje na cześć „bogactwa” i „czcigodnych tradycji” luterańskiej reformacji, odczuje potrzebę nawrócenia? Co więcej, samo słowo „nawrócenie” zostało usunięte oficjalnego słownictwa kościelnego stosowanego w odniesieniu do innych wyznań chrześcijańskich.

Jednocześnie ta nowa postawa, wyrażająca się wychwalaniem protestantyzmu i przepraszaniem za katolicyzm skutkuje – co jest dającym się zaobserwować faktem – utratą wiary przez bardzo wielu katolików. Wszystkie sondaże badające stan ich wiary pokazują spustoszenia spowodowane przez to przerażające dopasowywanie się do protestantyzmu. Ilu katolików XXI wieku jest przesiąkniętych tym, co Kościół do czasu soboru potępiał pod nazwą „indyferentyzmu”? To zgubny błąd: twierdzenie, że wszyscy są zbawieni niezależnie od wyznawanej religii. Błąd, który bezpośrednio sprzeciwia się nauce Pana Jezusa i podążającego za Nim całego Kościoła. A tymczasem, gdy ktoś piętnuje dziś ten błąd przeczący dwutysiącletniej wierze katolickiej, natychmiast zostaje nazwany fanatykiem czy niebezpiecznym ekstremistą.

W imię tego nowego ekumenizmu wymyślono również nową liturgię. Ma ona tyle podobieństw do protestanckiej Wieczerzy Pańskiej, że kilku protestanckich teologów – wśród nich Max Thurian z Taizé – uznało za możliwe stosowanie nowego katolickiego mszału w swoich wspólnotach. W tym samym czasie dzieci Kościoła katolickiego zostały pozbawione najpiękniejszych skarbów boskiej liturgii i łaski. Dzięki Bogu, Benedykt XVI odważnie ogłosił, że wielowiekowa liturgia nigdy nie została zniesiona, jednakże przez 40 lat na całym świecie posoborowa reforma liturgiczna oddaliła miliony wiernych od świątyń, w których nie znajdowali już tego, czego oczekiwali do Kościoła katolickiego.

Czy można więc się dziwić, że ten mający sprzyjać jedności chrześcijan ekumenizm nie czyni prawie żadnych postępów?

Abp Marceli Lefebvre już w trakcie ostatniego soboru napiętnował ten nowy sposób obcowania z protestantami, kryjący się pod nazwą ekumenizmu. Istotnie, pod tym elastycznym terminem kryje się ogólny sposób pojmowania i działania wdrożony w Kościele od czasów II Soboru Watykańskiego. Chodzi o życzliwość wobec wszystkich ludzi, zadeklarowane niepotępianie błędu, poszukiwanie na każdym polu raczej „tego, co nas łączy” niż tego, co nas dzieli… I to, co powinno być jedynie pierwszym krokiem w poszukiwaniu jedności, w ramach captatio benevolentiae (‘wzbudzenia życzliwości słuchacza’ – przyp. tłum.) bardzo szybko stało się celem samym w sobie, nieustannym poszukiwaniem niezdefiniowanej prawdy. Ekumenizm zapomniał o swym obiektywnym celu: powrocie do jedności Kościoła tych, którzy tę jedność utracili. I tak zmieniono znaczenie słowa ekumenizm, zniekształcono pojęcie jedności, a należyte środki zastąpiono fałszywymi.

W przeszłości Kościół wiedział, że jest jedynym prawdziwym Kościołem i ogłaszał ten fakt głośno i dobitnie, ale ta tradycyjna klarowność została zastąpiona nową, mętną doktryną – mieszanką bijącej się w piersi samokrytyki i postmodernistycznego relatywizmu (widać to w takich zdaniach jak np. „nie posiadamy całej prawdy”), co prowadzi większość współczesnych katolików do odrzucenia prawdy o tym, że jest tylko jedna droga prowadząca do zbawienia, czego przecież uczył nas sam Pan Jezus Chrystus: „Jam jest droga, i prawda, i życie. Nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” (Jan 14, 6).

Niepostrzeżenie zmieniono znaczenie dogmatu „poza Kościołem nie ma zbawienia” poprzez używanie niejasnych pojęć, aż do tego stopnia, że wypaczono tezę o tożsamości Kościoła Chrystusowego i Kościoła katolickiego. Kardynał Walter Kasper, wówczas przewodniczący Papieskiej Rada do spraw Popierania Jedności Chrześcijan, dopatrywał się w tej nowej definicji Kościoła (subsistit in, ‘trwa w’; sformułowanie użyte w 8. akapicie konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium II Soboru Watykańskiego, podważające tożsamość Kościoła katolickiego i Kościoła Chrystusowego: Kościół katolicki miałby jedynie trwać w Kościele Chrystusowym, a nie być nim, jak głosi nauka katolicka – przyp. tłum.) zmiany, która uczyniła możliwym ekumenizm praktykowany od czasu soboru. To istotne wyznanie z ust znaczącej osobistości, którego nie można zlekceważyć!

Oto więc, w kilku słowach, powody, dla których nie możemy radośnie obchodzić pięćsetlecia protestanckiej reformacji. Wręcz przeciwnie, opłakujemy ten bolesny rozłam. Modlimy się i działamy, podążając za przykładem Zbawiciela, aby owce odnalazły drogę, która pewnie zaprowadzi je do zbawienia, drogę świętego Kościoła katolickiego.

Modlimy się również, aby prędko porzucono ten złudny irenizm i aby w jego miejsce odrodził się prawdziwy ruch na rzecz nawróceń, jako to miało miejsce przed soborem, zwłaszcza w krajach anglosaskich.

Na koniec, w stulecie objawienia się Matki Bożej trzem pastuszkom z Fatimy, modlimy się również, aby usłyszano prośby Najświętszej Maryi Panny. Obiecała Ona nawrócenie Rosji, gdy Ojciec Święty zechce w niedwuznacznych słowach poświęcić ten kraj Jej Niepokalanemu Sercu. Podwójmy nasze modlitwy i ofiary, aby obietnica Matki Bożej mogła bez żadnej zwłoki stać się rzeczywistością.

Niech łaskawie zechce Ona ze swym Synem, cum prole pia, błogosławić Wam w tym okresie wielkanocnym i doprowadzić nas wszystkich do wiekuistego szczęścia.

Niedziela Wielkanocna 2017
+ Bernard Fellay

Opublikowano Kazania, przemówienia i listy | Otagowano , , , | Możliwość komentowania List do Przyjaciół i Dobroczyńców nr 87 została wyłączona

Warszawa: I Komunia święta (galeria fotograficzna)

W tym roku do I Komunii św. w warszawskim kościele Bractwa przystąpiło dziewiętnaścioro dzieci

Niedziela Biała – pierwsza niedziela po Wielkanocy – to tradycyjny czas przystępowania dzieci do I Komunii świętej. Jak co roku, tak i w niedzielę 23 kwietnia br. wierni Tradycji z warszawskiego kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia N.M.Panny przeżywali tę piękną uroczystość.

I Komunię świętą przyjęło tego dnia dziewiętnaścioro dzieci, w większości uczniów Szkoły Podstawowej im. Świętej Rodziny. Ci młodzi katolicy po raz pierwszy w życiu przyjęli Najświętszy Sakrament z rąk ks. Łukasza Webera, przełożonego Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X na Europę Środkowo-Wschodnią. W tej arcyważnej chwili dzieciom towarzyszyli oczywiście rodzice, dziadkowie i rodzeństwo – tego dnia cały kościół zapełnił się rodzinami Tradycji, których przybywa z roku na rok.

W pięknym kazaniu ks. Dawid Wierzycki – który jak zwykle przygotowywał swoich podopiecznych do przyjęcia I Komunii św. – opowiedział dzieciom o najwspanialszych prezentach, jakie każdy może otrzymać od Pana Boga; wśród tych prezentów znajduje się łaska uświęcająca, stanowiąca przepustkę do życia wiecznego. Ten prezent otrzymujemy właśnie za pośrednictwem Najświętszego Sakramentu, stąd tak ogromne znaczenie I Komunii św.

Osoby zainteresowane płytami DVD z obszernym zestawem pięknych zdjęć w wysokiej rozdzielczości prosimy o kontakt z księgarnią Te Deum (osobiście lub przez e-mail).

Opublikowano Galerie fotograficzne, Kościoły i kaplice FSSPX, Polska | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Warszawa: I Komunia święta (galeria fotograficzna) została wyłączona

Bawaria: Święcenia subdiakonatu w seminarium w Zaiztkofen

Pięciu nowych subdiakonów

W sobotę 1 kwietnia br. w seminarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w bawarskim Zaitzkofen miała miejsce piękna uroczystość: pięciu młodych seminarzystów otrzymało z rąk bp. Bernarda Tissiera de Mallerais święcenia subdiakonatu. Obok kandydatów z Austrii, Niemiec, Szwajcarii i Rosji znalazł się kl. Jakub Wawrzyn FSSPX, który tym samym postawił decydujący krok na drodze do kapłaństwa.

Biskup Tissier de Mallerais podczas kazania podkreślił władze i cnoty subdiakona: bierze on udział w przygotowaniu materii do Mszy św. – sakramentu męki Chrystusa, śpiewa epistołę, w imieniu całego Kościoła odmawia oficjum oraz czyści bieliznę kielichową. Wymaga się od niego nieskazitelności wiary i obyczajów, jako że z subdiakonatem wiąże się dozgonne zobowiązanie do zachowania doskonałej czystości oraz odmawiania brewiarza.

Wszystkie intencje Kościoła stały się odtąd dla nowych subdiakonów ich własnymi: łączą się oni z uwielbieniem, które Ojcu Niebieskiemu składa Chrystus, Wieczny i Najwyższy Kapłan, oddają cześć Jego Najświętszej Matce oraz świętym Pańskim, a zwłaszcza swoim patronom. Troszczą się także o dzieła przedsiębrane dla chwały Bożej oraz o ratowania dusz, o potrzeby swoich bliźnich, w tym tych, którzy się polecili ich modlitwom oraz tych, którzy są im bliscy.

Pięciu lewitów czeka w wigilię Zesłania Ducha Świętego święcenia diakonatu, a następnie, Deo volente, święcenia kapłańskie pod koniec czerwca 2018 r.

Opublikowano Galerie fotograficzne, Seminaria FSSPX | Otagowano , , | Możliwość komentowania Bawaria: Święcenia subdiakonatu w seminarium w Zaiztkofen została wyłączona

Małżeństwa nie tylko ważne, ale i niemożliwe do zakwestionowania

1 września 2015 r. papież Franciszek ogłosił, że wierni, którzy w czasie Jubileuszowego Roku Miłosierdzia przystąpią do spowiedzi u kapłanów Bractwa Św. Piusa X, otrzymają „ważne i zgodne z prawem rozgrzeszenie”. W komunikacie prasowym opublikowanym tego samego dnia Dom Generalny podziękował papieżowi i przypomniał, że „w posłudze sakramentu pokuty zawsze polegamy, w poczuciu całkowitej pewności, na jurysdykcji nadzwyczajnej, wynikającej z norm ogólnych Kodeksu prawa kanonicznego. Z okazji Roku Świętego papież Franciszek pragnie, aby wszyscy wierni chcący się wyspowiadać wobec kapłanów Bractwa Św. Piusa X mogli to uczynić bez rozterek”.

Z kolei ogłoszony 20 listopada 2016 r. list apostolski papieża Franciszka Misericordia et misera (§ 12) przedłużył prawa dotyczące spowiedzi, udzielone 1 września 2015 r., również poza okres jubileuszowy. Pomimo iż Kościół w dalszym ciągu znajduje się niestety w stanie kryzysu, prześladowanie, które niesprawiedliwie pozbawiało kapłanów oraz wiernych jurysdykcji zwyczajnej, zakończyło się wobec faktu, że obecnie jurysdykcja ta została udzielona przez papieża.

4 kwietnia 2017 r. został opublikowany wspólny list prefekta Kongregacji Nauki Wiary oraz przewodniczącego Papieskiej Komisji Ecclesia Dei, skierowany do krajowych konferencji biskupów. Kard. Müller przypomina w nim o decyzji papieża Franciszka, „by udzielić wszystkim kapłanom wspomnianego bractwa władzy ważnego sprawowania sakramentu pokuty względem wiernych, w celu zagwarantowania jego ważności i zgodności z prawem [Kościoła]”. Następnie ogłasza nowe rozporządzenia Ojca Świętego, który – w tym samym duchu – „postanowił dać ordynariuszom możliwość delegowania władzy przyjmowania ślubowania małżeńskiego od wiernych, którzy powierzyli się opiece duszpasterskiej Bractwa” (list z 27 marca 2017 r.)1.

Zgodnie ze wspomnianą regulacją ordynariusze mogą, „o ile to możliwe”, delegować kapłana diecezjalnego do odebrania ślubowania składanego zgodnie z tradycyjnym rytem, a poprzedzającego Mszę [ślubną] odprawianą przez kapłana Bractwa, albo też „udzielać koniecznej władzy kapłanowi Bractwa, który będzie również sprawować Mszę świętą”.

Kard. Müller kończy swój list przypomnieniem intencji przyświecającej papieżowi. Po pierwsze pragnie on usunąć „wszelkie niepewności w kwestii ważności sakramentu małżeństwa” zawieranego wobec kapłanów Bractwa. Jeśli taki kapłan otrzymuje delegację od biskupa, nie może być już uważany za nie posiadającego jurysdykcji podczas odbierania ślubowania małżeńskiego. Papież pragnie ponadto przyśpieszyć w ten sposób „proces zmierzający ku pełnemu instytucjonalnemu uregulowaniu sytuacji [Bractwa]”. W swoim liście kardynał pisze wyraźnie o „obiektywnie nieuregulowanym statusie kanonicznym, w jakim obecnie [podkreślenie znajduje się w oryginale listu – przyp. red. WTK] znajduje się Bractwo Św. Piusa X”.

Nie sposób nie zauważyć, w jak zręczny sposób zostaje udzielona władza do słuchania spowiedzi i przyjmowania ślubów małżeńskich; innymi słowy sposób, w jaki jest regulowana posługa kapłanów należących do nie posiadającej uregulowanego statusu wspólnoty kościelnej – przynajmniej ad casum (‘stosownie do danego przypadku’ – przyp. red. WTK). W istocie jednak nowe rozporządzenia papieża stanowią pewną formę uznania dla posługi duszpasterskiej Bractwa Św. Piusa X we wszystkich krajach, w których jest ono obecne, a co więcej, duszpasterstwo to jest nawet w pewien sposób wspierane.

Ważność małżeństw zawieranych wobec kapłanów Bractwa

Od tego momentu, podobnie jak nie musimy się już powoływać na jurysdykcję nadzwyczajną, aby móc ważnie słuchać spowiedzi, nie musimy też powoływać się na stan wyższej konieczności, aby przyjmować ślubowania małżeńskie, chyba że jakiś biskup sprzeciwiłby się nowym rozporządzeniom i odmówił udzielenia delegacji, o której pisze papież.

Nie oznacza to [jednak], że stan wyższej konieczności przestał istnieć, ale jedynie że władze Kościoła nie odmawiają już Tradycji pewnych środków [koniecznych] do rozwoju. W 2007 r. przyznano, że posługiwanie się przedsoborową liturgią mszalną nigdy nie zostało zakazane. W 2009 r. zostały zdjęte ekskomuniki, nałożone niesprawiedliwie na biskupów Bractwa. W 2015 r. zakończyło się ostatecznie kwestionowanie ważności spowiedzi u naszych kapłanów. Obecnie zaś rzekomo nieuregulowany status kapłana Bractwa – jako oficjalnego świadka przy zawieraniu sakramentu małżeństwa – został uzupełniony, ze względu na dobro małżonków.

Jednakże podobnie jak sakrament pokuty nie był sprawowany nieważnie przez kapłanów Bractwa przed 2015 r., tak samo było w przypadku odbierania przez nich ślubowania małżeńskiego bez oficjalnej delegacji ze strony lokalnego biskupa czy proboszcza.

Prawo Kościoła rzeczywiście stwierdza, że wymogiem ważności małżeństwa jest zawarcie go przed proboszczem lub jego delegatem oraz w obecności co najmniej dwóch świadków (CIC 1917, kan. 1094; KPK 1983, kan. 1116). Jednak kapłani Bractwa Św. Piusa X nie są proboszczami – z tego powodu niektórzy usiłują dowodzić, że bez delegacji kapłan Bractwa nie jest w stanie przyjmować ślubowania małżeńskiego. Takie małżeństwo byłoby więc nieważne ze względu na brak wymaganej formy kanonicznej.

Jednakże to samo prawo Kościoła wspomina również o następującej sytuacji nadzwyczajnej (CIC 1917, kan. 1098; KPK 1983, kan. 1116): „Jeśli osoba, zgodnie z przepisem prawa, kompetentna do asystowania jest nieosiągalna lub nie można się do niej udać bez poważnej niedogodności […]”. Jeśli jest prawdopodobne, że taka sytuacja potrwa co najmniej miesiąc, Kościół uznaje za ważne małżeństwo zawarte wobec samych tylko świadków. Jeśli podczas ceremonii mógłby być obecny kapłan nie posiadający delegacji, musi on być wezwany do odebrania ślubowania. Najnowsze rozporządzenie papieskie jest jedynie praktycznym zastosowaniem fundamentalnych zasad prawa kanonicznego: Najwyższym prawem jest zbawienie dusz oraz Sakramenty przynoszą owoc w tych, którzy przyjmują je w odpowiedniej dyspozycji. A jeśli ktoś miałby jeszcze jakieś wątpliwości co do tej sytuacji nadzwyczajnej, to odpowiadamy, że w przypadku wątpliwości Kościół uzupełnia wykonawczą władzę rządzenia (CIC 1917, kan. 209; KPK 1983, kan. 14). W ten sposób wszelkie niepewności są rozwiewane – małżeństwa zawierane wobec kapłanów Bractwa Św. Piusa X, nawet nie posiadających delegacji, są bez cienia wątpliwości ważne, a to ze względu na stan wyższej konieczności.

Stan wyższej konieczności trwa nadal

Stan wyższej konieczności w Kościele wciąż istnieje. Nie zamierzamy negować tej smutnej rzeczywistości.

W rzeczywistości od czasu II Soboru Watykańskiego, a zwłaszcza od momentu promulgowania w 1983 r. nowego Kodeksu prawa kanonicznego, główny cel małżeństwa, jakim jest zrodzenie i wychowanie potomstwa, został zdeprecjonowany na rzecz wzajemnej pomocy małżonków, zgodnie z personalistyczną koncepcją godności miłości, która przesłania prymat dobra wspólnego rodziny.

Również zakończony niedawno synod poświęcony rodzinie stanowił smutny dowód na to, że stan wyższej konieczności w dalszym ciągu istnieje. To samo trzeba powiedzieć o gorszących deklaracjach niektórych prałatów i hierarchów odnośnie do par żyjących ze sobą bez ślubu oraz homoseksualistów, w których sugerowali oni, że w tych związkach można odnaleźć jakieś pozytywne elementy, a nawet wartości zgodne ze świętością małżeństwa.

Przypominamy również petycję wystosowaną przez bp. Fellaya do Ojca Świętego po ogłoszeniu dokumentu Mitis iudex (15 sierpnia 2015 r.): „Zawarte w tym dokumencie nowe postanowienia ułatwiają wydawanie orzeczeń o nieważności małżeństw w trybie przyśpieszonym, tym samym otwierając drzwi dla procedury stanowiącej de facto «rozwód po katolicku», a tylko występującej pod inną nazwą, a także stoją w sprzeczności z wielokrotnie przypominaną we wspomnianym motu proprio zasadą nierozerwalności małżeństwa” (15 września 2015 r.).

Także pewne stwierdzenia zawarte w adhortacji Amoris laetitia, dotyczące osób rozwiedzionych, które zawarły nowe „małżeństwa”, a sugerujące, że mogłyby one przystępować do sakramentów pokuty i Eucharystii żyjąc równocześnie jak mąż i żona w kolejnych związkach, muszą budzić w sumieniach katolików poważne wątpliwości.

Z tych wszystkich powodów wierni znajdują się w stanie wyższej konieczności, który pozwala im zwracać się do kapłanów Tradycji. Zgodnie z prawem Kościoła, małżeństwa [zawarte przez nich wobec kapłanów Bractwa] są bezdyskusyjnie ważne, gdyż obecna prośba papieża do ordynariuszy, aby ułatwili im wybór zapewniając obecność [podczas ceremonii] posiadającego jurysdykcję zwyczajną świadka urzędowego, tj. kapłana przyjmującego ślubowanie, nie znosi obiektywnego stanu kryzysu w Kościele.

Nie ulega wątpliwości, że gdyby ordynariusz odmówił wyznaczenia delegata, a nawet nie chciał „bezpośrednio udzielić koniecznej władzy kapłanowi Bractwa”, ten ostatni przyjmowałby ślubowanie małżeńskie w sposób ważny, a to ze względu na wspomniany stan wyższej konieczności, a także dlatego, że biskup taki w jawny sposób sprzeciwiałby się woli Głowy Kościoła.

Praktyczne wdrożenie tych rozporządzeń

Papież Franciszek pragnie, aby kapłani Bractwa Św. Piusa X – ze względu na dobro małżonków – byli w stanie asystować przy zawieraniu małżeństw, które byłyby bezdyskusyjnie zgodne z prawem, ważne i o niemożliwej do zakwestionowania mocy wiążącej. Jak możemy przeczytać w komunikacie prasowym Domu Generalnego z 4 kwietnia: „Pozostaje mieć nadzieję, że wszyscy biskupi podzielają tę samą duszpasterską troskę”. Musimy również mieć nadzieję, że trybunały diecezjalne nie będą już mogły deklarować nieważności ze względu na brak formy kanonicznej w przypadku małżeństw zawieranych wobec kapłanów Tradycji. Kładąc kres temu zgorszeniu, które Rota Rzymska tolerowała stanowczo zbyt długo, najnowsze rozporządzenie papieskie niesie za sobą bez wątpienia wielkie dobro. Nowe regulacje, które umożliwiają otrzymywanie delegacji od ordynariusza, nie oznaczają oczywiście, że to kapłani diecezjalni będą przygotowywać, organizować czy też asystować przy małżeństwach naszych wiernych. Kapłani Tradycji nie mogą powierzać wiernych, zwracających się do nich z prośbą o właściwe przygotowanie do zawarcia małżeństwa, ludziom, którzy wyznawaliby błędne zasady czy też mogliby narazić na szwank wiarę przyszłych małżonków ucząc ich błędów dotyczących małżeństwa chrześcijańskiego. Papież Franciszek pragnie po prostu, by ordynariusze udzielali delegacji kapłanom Bractwa. Rozporządzenie jego ma charakter zasadniczo prawny. Jak stwierdził wicedziekan wydziału prawa kanonicznego w Paryżu, ks. Cédric Burgun: „Papież nie rozstrzyga tu kontrowersji natury doktrynalnej. Usuwa niepewności w kwestii prawnej, ogłaszając za ważne i zgodne z prawem małżeństwa, które będą zawierane pod warunkami określonymi przez Rzym” (RCF, 5 kwietnia 2017 r.).

Praktyczne wdrożenie tych rozporządzeń może się okazać sprawą delikatną, zwłaszcza jeśli do odebrania ślubowania małżeńskiego zostanie oddelegowany kapłan diecezjalny. Wydaje się jednak, że łatwo będzie wyjaśnić, iż narzeczeni nie czuliby się dobrze zawierając małżeństwo przed kapłanem, którego nie znają – i którego prawdopodobnie nigdy już więcej nie zobaczą. Wiele osób pragnie składać ślubowanie małżeńskie wobec kapłana, którego znają osobiście i darzą szacunkiem, niekiedy nawet będącego ich krewnym. Użyte przez rozporządzenie papieskie sformułowanie „o ile to możliwe” wydaje się mieć wystarczająco szerokie znaczenie, aby przekonać lokalnego ordynariusza o praktycznych i konkretnych trudnościach związanych z jego wdrażaniem.
Przewiduje ono zwłaszcza, że ordynariusz może „bezpośrednio udzielić koniecznej władzy kapłanowi Bractwa”. Idealną sytuacją byłoby, gdyby biskup, z uzasadnionych względów natury duszpasterskiej, udzielał bezpośrednio kapłanom Bractwa delegacji do przyjmowania ślubowania małżeńskiego od wiernych, nad którymi sprawują oni opiekę. Powiadomienie diecezji, którego wymaga list z 4 kwietnia, nie stanowi w ogóle problemu, jako że jest to już obecnie praktykowane we wszystkich dystryktach Bractwa.

W trosce o to, aby wspomniane rozporządzenia Rzymu odnośnie do małżeństw zawieranych w środowisku Tradycji były właściwie rozumiane i interpretowane przez wszystkich kapłanów Bractwa, przełożony generalny Bractwa bp Bernard Fellay poprosił ekspertów od prawa kanonicznego oraz duszpasterzy posiadających możliwie największe doświadczenie o zredagowanie – z upoważnienia Domu Generalnego – formalnych wytycznych określających wspólne normy dyscyplinarne dla wszystkich dystryktów Bractwa Św. Piusa X.

  1. Papieski przekaz jest adresowany do biskupów, ponieważ to do nich (lub do proboszczów) należy delegowanie władzy, por. dekret Tametsi Soboru Trydenckiego z 11 listopada 1563 r., DS 1816. W odróżnieniu od sakramentu spowiedzi, który dotyczy forum wewnętrznego, sakrament małżeństwa dotyka forum zewnętrznego, podobnie jak wszystkie publiczne i społeczne akty katolików. Papieskie postanowienia zostały uczynione dla dobra wiernych Bractwa Św. Piusa X i w konsekwencji mają wpływ na posługę kapłanów.
Opublikowano Analizy, Rozmowy z Rzymem | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania Małżeństwa nie tylko ważne, ale i niemożliwe do zakwestionowania została wyłączona

Komunikat w sprawie listu Komisji Ecclesia Dei nt. małżeństw wiernych Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X

Podobnie jak w przypadku rozporządzenia wydanego przez papieża Franciszka, przyznającego kapłanom Bractwa Świętego Piusa X prawo do słuchania spowiedzi w Roku Świętym (z 1 września 2015 r.) oraz przedłużającego to prawo (z 20 listopada 2015 r.), Dom Generalny otrzymał informację, że Ojciec Święty zdecydował o „upoważnieniu ordynariuszy do udzielania pozwoleń na celebrację sakramentu małżeństwa dla wiernych korzystających z opieki duszpasterskiej Bractwa” (list Kongregacji Nauki Wiary z 27 marca 2017 r., opublikowany 4 kwietnia).

Decyzja papieża przewiduje, że „w miarę możliwości ordynariusz może wydelegować do asystowania w obrzędzie udzielania ślubu kapłana diecezjalnego (lub zakonnika), żeby ten mógł być świadkiem złożenia przysięgi małżeńskiej podczas obrzędu, po którym w liturgii starego rytu następuje Msza św., która może być odprawiona przez kapłana Bractwa”.

Stanowi ona również, że „w przypadku braku takiej możliwości lub jeśli nie ma kapłana diecezjalnego, który mógłby być świadkiem złożenia przysięgi małżeńskiej, biskup może scedować niezbędne uprawnienia na kapłana Bractwa, który będzie również odprawiał Mszę św., przypominając mu o obowiązku jak najszybszego przesłania do kurii diecezjalnej dokumentów [potwierdzających celebrację sakramentu]”.

Bractwo Świętego Piusa X wyraża głęboką wdzięczność Ojcu Świętemu za jego duszpasterską troskę, wyrażoną w tym liście z Komisji Ecclesia Dei [wysłanym] w celu rozproszenia „jakichkolwiek wątpliwości co do ważności sakramentu małżeństwa”. Jest jasne, że papież Franciszek pragnie, żeby – tak jak w przypadku spowiedzi – wszyscy wierni, którzy pragną zawrzeć związek małżeński w obecności kapłana Bractwa Świętego Piusa X, mogli to uczynić bez niepokoju o ważność tego sakramentu. Pozostaje mieć nadzieję, że wszyscy biskupi podzielają tę samą duszpasterską troskę.

Kapłani Bractwa Świętego Piusa X będą nadal, tak jak to robią od chwili swoich święceń, przygotowywać narzeczonych do sakramentu małżeństwa według niezmiennej doktryny Chrystusa na temat jedności i nierozerwalności tego zjednoczenia (por. Mt 19, 6), zanim odbiorą od nich przysięgę małżeńską w tradycyjnym rycie Kościoła świętego.

Menzingen, 4 kwietnia 2017

Opublikowano Oświadczenia i komunikaty, Rozmowy z Rzymem | Otagowano , , | Możliwość komentowania Komunikat w sprawie listu Komisji Ecclesia Dei nt. małżeństw wiernych Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X została wyłączona

Warszawa: Sakrament bierzmowania

Bp Bernard Tissier de Mallerais udzielił w Warszawie sakramentu bierzmowania prawie 40 osobom z całej Polski

Niedziela 2 kwietnia br. była ważnym dniem dla całej wspólnoty wiernych Tradycji w Polsce: tego dnia w warszawskim kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny odbyła się uroczystość bierzmowania blisko 40 osób z całej Polski.

Sakramentu bierzmowania udzielił J.E. ks. bp Bernard Tissier de Mallerais, który wygłosił też kazanie skierowane w pierwszym rzędzie do nowo bierzmowanych. Jako wzór do naśladowania przedstawił im postać bł. Józefa Sáncheza del Río, 15-letniego żołnierza katolickiego ruchu Cristeros w Meksyku, który w 1928 r. poniósł męczeńską śmierć z okrzykiem ¡Viva Cristo Rey! na ustach i ze znakiem krzyża nakreślonym na ziemi własną krwią. Biskup Tissier de Mallerais zwrócił uwagę, że tacy odważni wyznawcy Chrystusa rodzą się dzięki darom Ducha Świętego, umacnianym w sakramencie bierzmowania.

Niedzielna uroczystość została uświetniona Mszą śpiewaną na trzy głosy, skomponowaną przez Wilhelma Byrda, wielkiego XVI-wiecznego kompozytora angielskiego; oprawę muzyczną przygotowała schola męsko-żeńska pod kierownictwem p. Olgi Kuszpy.

Tego dnia uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej im. Świętej Rodziny zorganizowali kiermasz ozdób, kartek i wypieków świątecznych; własnoręcznie wykonane przez uczniów przedmioty cieszyły się dużym zainteresowaniem wiernych.

Osoby zainteresowane płytami DVD z obszernym zestawem zdjęć z uroczystości (wysoka rozdzielczość!) prosimy o kontakt w księgarni Te Deum.

Opublikowano Kościoły i kaplice FSSPX, Polska | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Warszawa: Sakrament bierzmowania została wyłączona